Aktualności
Sukces piłkarzy Czereś Sport
2010-12-09 11:25

"Brązowa" drużyna Czereś Sport w towarzystwie zadowolonego szkoleniowca - Sylwestra Czereszewskiego. Od lewej, górny rząd: Maks Płuciennik (bramkarz), Robert Drąg (bramkarz), Leszek Kleszczyński, Marcin Tobolski, Piotrek Tęgowski, dolny rząd: Adam Nawrocki, Bartek Bugowski, Alan Miecznikowski, Marcin Żwirełło, nad młodymi piłkarzami góruje trener Czereszewski.
Doskonała praca szkoleniowa, zaangażowanie trenerów i młodych piłkarzy przynosi efekty. Chłopcy trenujący pod okiem Sylwestra Czereszewskiego, rocznik 97 i młodsi, przywieźli z Pasymia brązowe medale.
R-Gol Cup Pasym 2010 został rozegrany 6 grudnia. W turnieju halowym wzięło udział 12 zespołów. Młodzi piłkarze zostali podzieleni na trzy grupy. Zawodnicy Czereś Sport w składzie: Maks Płuciennik (bramkarz), Robert (bramkarz), Leszek Kleszczyński, Marcin, Piotrek Tęgowski, Bartek Bugowski, Adam Nawrocki, Alan Miecznikowski, Marcin Żwirełło, trafili do grupy z Błekitnymi Pasym I - gospodarzami turnieju, Don Bosco Ostróda oraz Redą Szczytno I.
W pierwszym meczu piłkarze prowadzeni przez Sylwestra Czereszewskiego zmierzyli się z Redą Szczytno. Po golu Bartka Bugowskiego Czereś Sport wygrał z pierwszą drużyną ze Szczytna 1:0. W kolejnym meczu młodzi zawodnicy z Olsztyna spotkali się z gospodarzem turnieju - Błękitnymi Pasym. Po dobrej grze i bramce zdobytej przez Marcina Żwirełło, na którą gospodarze odpowiedzieli także jednym trafieniem, Czereś Sport zremisował swój drugi mecz 1:1.
Po zwycięstwie i remisie, praktycznie pewni awansu zawodnicy Sylwestra Czereszewskiego, rozegrali trzecie spotkanie. W meczu z Don Bosco Ostróda nie udało im się zdobyć punktów, ale i tak pewnie wyszli z grupy. W drugiej rundzie drużyny, które awansowały do kolejnej fazy rozgrywek zostały rozlosowane do dwóch grup po trzy zespoły.
Tam drużyna z Olsztyna trafiła na Olimpię Olsztynek oraz GKS Stawiguda. Pierwszy mecz Czereś Sport wygrał z GKS Stawiguda 2:1. Bramki dla ekipy Sylwestra Czereszewskiego w tym zaciętym pojedynku strzelali: Piotr Tęgowski i Alan Miecznikowski. To zwycięstwo dało podopiecznym byłego reprezentanta Polski awans do półfinału, gdzie zmierzyli się oni z Warmią Olsztyn (zwycięzcą turnieju). Nasi zawodnicy po dobrym meczu ulegli kolegom z Olsztyna.
Mimo porażki w półfinale drużyna Czereś Sport potrafiła pokazać charakter w meczu o trzecie miejsce. Młodzi piłkarze nie dali szans swoim przeciwnikom ze Stawigudy. Trzy bramki przeciwnikom zaaplikował Leszek Kleszczyński, jednego gola dołożył Marcin Żwirełło. Zawodnicy ze Stawigudy odpowiedzieli na trafienia Czereś Sport tylko jedną bramką i mecz zakończył się imponującym zwycięstwem drużyny Czereszewskiego - 4:1.
Dzięki doskonałej praca szkoleniowej, zaangażowaniu trenerów i młodych piłkarzy, zawodnicy Czereś Sport z roku na rok odnoszą coraz większe sukcesy. Tym razem na ich szyjach zawisły brązowe medale. Nie ma jednak wątpliwości, że jeśli nie zaprzestaną ciężkiej pracy, w przyszłym roku, z któregoś z turniejów wrócą ze złotem.
Turniej w Pasymiu pokazał nie tylko siłę całej drużyny, ale także umiejętności indywidualne piłkarzy. Najlepszym bramkarzem turnieju został wybrany reprezentujący barwy Czereś Sport - Maks Płuciennik. Młody i utalentowany bramkarz odebrał z rąk organizatorów statuetkę i gratulacje za wspaniałą postawę między słupkami.
Po zawodach trener Sylwester Czereszewski nie krył zadowolenia. - Wszyscy zawodnicy zasłużyli na ciepłe słowa, ale na największe wyróżnienie zasłużył Adam Nawrocki, który przez cały turniej prezentował wysoką formę - powiedział szkoleniowiec.

