Aktualności
Podsumowanie gier na hali. Sezon zakończony sukcesem
2011-04-07 10:29
Młodzi zawodnicy szkółki Czereś Sport z rocznika zaprezentowali się solidnie w minionych rozgrywkach na hali. Podczas, gdy na boiskach leżał śnieg, zawodnicy uczący się piłkarskiego rzemiosła pod okiem Sylwestra Czereszewskiego i Szczepana Skwarczyńskiego, mierzyli się ze swoimi rówieśnikami z całego regionu, a raz nawet z Litwy.
Za każdym razem wychowankowie szkółki prezentowali się solidnie. Były jednak także takie turnieje, kiedy ręce same składały się do oklasków. Na stronie pisaliśmy już o 2. miejscu, które młodzi zawodnicy przywieźli ze swojego pierwszego turnieju (tu link do tekstu o Węgorzewie) w Węgorzewie.
Z ostatnich swoich halowych rozgrywek, które odbyły się w Iławie 3 kwietnia, zawodnicy rocznika 2001 i młodsi wrócili z pucharem za trzecie miejsce. W silnie obsadzonym turnieju nasi zwodnicy doznali tylko jednej porażki (w dramatycznych okolicznościach), dwa razy zremisowali (bardzo pechowo) i trzy razy schodzili z boiska z trzema punktami.
W pierwszym meczy drużyna Czereś Sport zmierzyła się z DKS Dobre Miasto. Mecze trwały 12 minut. Na prowadzenie wyprowadził naszą drużynę Mateusz Niedźwiedź. Mati pięknym strzałem pokonał bramkarza przeciwnika. Wyniki utrzymywał się do 11 minuty 47 sekundy. Trzynaście sekund przed końcem niestety straciliśmy gola i mecz zakończył się remisem.
Drugi mecz Czereś Spotr zagrał z UKS Airon Man Iława - późniejszym zwycięzcą turnieju. Mecz po dwóch dość pechowo straconych bramkach i ładnym uderzeniu naszego zawodnika - Mateusza Niedźwiedzia - skończył się przegraną podopiecznych Sylwestra Czereszewskiego i Szczepana Skwarczyńskiego 2:1
Drugi mecz Czereś Spotr zagrał z UKS Airon Man Iława - późniejszym zwycięzcą turnieju. Mecz po dwóch dość pechowo straconych bramkach i ładnym uderzeniu naszego zawodnika - Mateusza Niedźwiedzia - skończył się przegraną podopiecznych Sylwestra Czereszewskiego i Szczepana Skwarczyńskiego 2:1.
Po dwóch meczach wychowankowie szkółki mieli 1 punkt. W kolejnych pojedynkach młodzi piłkarze pokazali dobrą grę. Trzeci mecz wygrali 2:0 z pierwszą drużyną Huragana Morąg. Już w 18 sekundzie gola strzelił Jacek Pietrzak, który od pierwszego gwizdka naciskał rywali i wymusił błąd bramkarza. Kolejną bramkę po ładnie rozegranym rzucie rożnym strzelił Maciek Skowroński. Jupik wykorzystał podanie Mateusza Niedźwiedzia i posłał piłkę do bramki.
Ten sukces pozwolił zawodnikom Czereś Sport uwierzyć w siebie. Młodzi piłkarze poszli za ciosem i w czwartym spotkaniu pokonali pierwszą drużynę Jezioraka Iława 1:0. Znowu na listę strzelców wpisał się Mati.
Ostatnie dwa mecze to pojedynki z drugimi zespołami, co nie znaczy, że słabszymi, Huragana i Jezioraka. Z Huraganem, mimo naporu i kilku dobrych sytuacji Piotrka Gabińskiego, który szarpał na lewym skrzydle, Mateusza Niedźwiedzia, który próbował strzelić z każdej pozycji i Jacka Pietrzaka, który walczył na całym boisku, nie udało się pokonać bramkarza przeciwnika. Mecz zakończył się wynikiem 0:0.
Ostatni mecz decydował o lokacie drużyny Czereś Sport. Zwycięstwo gwarantowało młodym piłkarzom 3. miejsce. Dzięki bramce z rzutu wolnego Mateusza Niedźwiedzia udało się wygrać z drugą drużyną Jezioraka Iława. Piłka po strzale Matiego wylądowała w samym okienku bramki.
Po sześciu meczach podopieczni Sylwestra Czereszewskiego i Szczepana Skwarczyńskiego mieli 11 punktów. Oznaczało to, że w turnieju zajęli trzecie miejsce. Puchar z rąk organizatorów odebrał Robert Drąg - bramkarz.
Młodych zawodników odwiedził Arkadiusz Klimek. Klimek jest byłą gwiazdą Stomilu Olsztyn i Jezioraka Iława.
W turnieju wzięli udział: Robert Drąg (bramkarz), Kuba Soliwoda, Maciek Skowroński (1 gol), Piotrek Gabiński, Mateusz Niedźwiedź (4 gole), Jacek Pietrzak (1 gol), Krystian Krasowski i Piotrek Nąć.
Od lewej od góry: Piotrek Nąć korzysta z przerwy i je chipsy, Krystian Krasowski, jak prawdziwy piłkarz patrzy się prosto w obiektyw, niżej od lewej: Kuba Soliwoda rozpracowuje przeciwnika, Mateusz Niedźwiedź wyobraża sobie, jak strzela kolejną bramkę, Piotrek Gabiński opracowuje kolejną akcję na skrzydle, niżej od lewej: Robert Drąg pozuje do zdjęcia, trener Czereszewski przygotowuje taktykę przed kolejnym spotkaniem, Maciek Skowroński, jak zwykle uśmiechnięty, Jacek Pietrzak z uśmiechem urwisa. Po drugiej stronie aparatu trener Szczepan Skwarczyński.

