Aktualności

II miejsce w turnieju o Puchar Tysiąca Jezior i nagroda dla "Matiego"

2011-05-12 10:18

Ostatnio podsumowaliśmy gry na hali młodzieżowych drużyn Czereś Sport. Trzeba do tej analizy dodać jeszcze jeden turniej, w którym wychowankowie szkółki, po bardzo dobrej i ładnej dla oka grze, zajęli 2. miejsce.

Młodzieżowym turnieju „Adrenalina Cup” o Puchar Tysiąca Jezior został rozegrany w Olsztynie na hali Urania 2 maja. Po raz pierwszy zawodnicy z rocznika 2000 i młodsi zagrali przed własną publicznością. Do tej pory trofea zdobywali na wyjazdach. Doping rodziców i wspaniała atmosfera zmobilizowały chłopców, którzy zajęli 2. miejsce. Ale od początku...

Punktualnie o 9:00 zawodnicy Czereś Sport stawili się przed halą Urania, w której rozgrywany był turniej. W zawodach uczestniczyły drużyny z rocznika 2000 i młodsi. Warto zaznaczyć, że podopieczni Sylwestra Czereszewskiego (który nie mógł być na turnieju) oraz Szczepana Skwarczyńskiego wystąpili w składzie, w którym znalazło się jedynie 4 (z 12 w składzie) chłopców z rocznika 2000. Pozostali wychowankowie szkółki byli młodsi od swoich rywali.

Drużyna Czereś Sport trafiła do grupy z OKS Stomil I Olsztyn, LUKS Wydminy oraz Lechem Lidzbarka Warmiński. W drugiej grupie zagrały drużyny: OKS Stomil II Olsztyn, OKS 1945 Olsztyn, Polonia Bydgoszcz i Huragana Morąg.

Młodzi zawodnicy Czereś Sport zagrali w pierwszym meczu turnieju. W spotkaniu zmierzyli się z I-szą drużyną OKS Stomil. Jak się później okazało, był to najsłabszy mecz w turnieju podopiecznych Szczepana Skwarczyńśkiego. Mimo wszystko młodzi piłkarze CzS przeważali na boisku i po golu Jacka Pietrzaka wygrali 1:0.

W kolejnym pojedynku drużyna Czereś Sport zmierzyła się z zespołem Lidzbarka Warmińskiego. Gdyby młodzi piłkarze z Olsztyna wygrali to spotkania, byliby pewni awansu do półfinału. Wychowankowie szkółki CzS wyszli na boisko bardzo skoncentrowani i zagrali dużo lepsze spotkanie, niż kilkadziesiąt minut wcześniej. Niestety nie udało im się udokumentować przewagi golami, a przeciwnicy, po dwóch kontrach, strzelili dwie bramki i wygrali spotkanie 2:0.

Porażka nie podłamała chłopców. Młodzi piłkarze dobrze bawili się na trybunach. Ich zainteresowanie wzbudził turniej dziewczyn.

Trzeci i ostatni mecz w grupie decydował o awansie do kolejnej fazy. Drużyna CzS, która z meczu na mecz prezentowała się coraz lepiej, nie dała szans zawodnikom z Wydmin i pewnie pokonała ich 2:0. Gole w tym spotkaniu strzelił Kuba "Pędzik" Pędziwiatr, który jak zawsze znalazł się we właściwym miejscu we właściwym czasie, wykorzystał swój spryt, szybkość i siłę i po pięknej akcji pokonał bramkarza przeciwnika. Drugą bramkę po fantastycznym uderzeniu z rzutu wolnego strzelił Mateusz "Mati" Niedźwiedź. Trudno słowami opisać spokój, precyzję i wyrafinowanie uderzenia, które znalazło drogę do bramki. Mati spokojnie, wewnętrzną częścią stopy znalazł miejsce między murem a słupkiem i bramkarzem i posłał piłkę do siatki obok zdezorientowanego golkipera z Wydmin.

Po dwóch zwycięstwach i porażce zawodnicy CzS zajęli pierwsze miejsce w grupie. Drugą drużyną, która zapewniła sobie awans był OKS Stomil I Olsztyn. Drużyna OKS-u zgromadziła tyle samo punktów co wychowankowie Czereś Sport, ale ulegli im w bezpośrednim spotkaniu, mieli także gorszy bilans bramek strzelonych. Dlatego kolejność w grupie prezentowała się następująco:

1. Czereś Sport Olsztyn 6 3:2
2. OKS Stomil I Olsztyn 6 2:1
3. OSiR Lidzbark Warmiński 4 3:2
4. LUKS Wydminy 1 1:2


W półfinale młodzi zawodnicy CzS musieli zmierzyć się z drugą drużyną OKS Stomil Olsztyn. Wydawało się już, że w ostatnim meczu grupowym „Czeresie” zagrały wspaniały mecz, ale w półfinale okazało się, że można grać jeszcze lepiej. Piękna gra piłką, dużo strzałów i wspaniałe dryblingi były okrasą meczu o finał. Niezawodny okazał się po raz kolejny Mateusz Niedźwiedź, który siał zamęt w szykach obronnych przeciwnika i pięknymi podaniami obsługiwał partnerów. Wynik spotkania otworzył niezastąpiony Jacek „Jaca” Pietrzak. Po szybkiej akcji prawą stroną pokonał bramkarza OKS Stomilu. Wynik podwyższył Paweł „Struczek” Struczewski po podaniu „Matiego” z rzutu rożnego. Czereś Sport awansował do finału!

W finale na młodych piłkarzy czekał OKS 1945 Olsztyn. Ostatni mecz turnieju był wisienką na torcie zmagań młodych piłkarzy. Warto było czekać aż do 18, aby zobaczyć to spotkanie. Na trybunach pojawili się rodzice chłopców, którzy wspaniałym dopingiem zmobilizowali zawodników CzS.

Zaczęło się pięknie. Silnym i precyzyjnym strzałem popisał się rozgrywający doskonałe zawody Marcin „Żwirek” Żwirełło. Bramkarz OKS-u nie miał szans. Trzeba zaznaczyć, że golkiper przeciwnika wpuścił dopiero pierwszą bramkę w turnieju! Czereś Sport rozgrywał kolejne wspaniałe zawody, ale na koniec musiał uznać wyższość kolegów z Olsztyna. Drużyna OKS 1945 na trafienie Żwirka odpowiedziała dwoma golami i wygrała turniej. Nasi młodzi piłkarze walczyli do końca, stworzyli jeszcze kilka dobrych okazji, ale niestety nie wyrównali wyniku spotkania. Po meczu za swoją grę w całym turnieju zostali nagrodzeni przez gromkimi brawami.

W tym miejscu nie można nie wspomnieć o Robercie Drągu, który wspaniałymi interwencjami na linii oraz przedpolu kilka razy ratował drużynę przed utratą bramki. Wszyscy młodzi piłkarze Czereś Sport, którzy zagrali w turnieju, pokazali się z dobrej strony. Każdy walczył, starał się i pokazał klasę.

 

tl_files/themes/czeres/galeria/turniej2/mini/069.jpgMłodzi zawodnicy z rąk prezydenta miasta, Piotra Grzymowicza, odebrali puchar, dyplomy, medale i upominki. Wspaniała postawa Mateusza Niedźwiedzia została doceniona przez trenerów oraz organizatorów turnieju. Młody zawodnik CzS został wybrany naajlepszym graczem turnieju. Trzeba wspomnieć, że„Mati”mierzył się z zawodnikami o 2 lata młodszymi. Młody piłkarz urodził się w 2002 roku!

Fotorelację z turnieju można obejrzeć tutaj: wejdź do galerii
»

 

tl_files/themes/czeres/galeria/pojedyncze/tur3art.jpg

W turnieju wystąpili od lewej – leżą: Jacek „Jaca” Pietrzak, Kuba „Pędzik” Pędziwiatr, kucają: Paweł „Struczek” Struczewski, Marcin „Żwirek” Żwirełło, Kuba Soliwoda, Kuba „Mydełko” Mydło, Piotrek „Pitek” Nąć, stoją: Piotrek Gabińśki, Krystian „Krycha” Krasowski, Robert Drąg, Mateusz „Mati” Niedźwiedź, Dominik Lewandowski, za nimi trener: Szczepan Skwarczyński. 

Wróć